REF. 

Chcia?abym by? anio?em
w ?wi?ta do ciebie przyj??
?eby nasze ?yczenia
spróbowa? spelni? dzi?...

Id? sobie do ciebie
jest cicho, my?l? co
powiem dzi? czego ci nie mówi?am ca?y rok
a milczenie przed narodzeniem
w ciszy ?atwiej my?le? mi
s?owa zimniejsze od ?niegu
w palcach stopi? dzi?

ale dzisiaj jest, cicho tu..
ale dzisiaj jest, cicho...

REF. Chcia?abym by? anio?em
w ?wi?ta do ciebie przyj??
?eby nasze ?yczenia
spróbowa? spelni? dzi?...

Kiedy przyjd? do ciebie
ty pewnie u?miechniesz si?
moje stopy zmarzni?te
we?miesz w d?onie swe.
szybko powiem co chc?,
?eby znowu nie czeka? ca?y rok...
s?owa zimniejsze od ?niegu
w palcach stopi? dzi?

Nanana...

REF. Chcia?abym by? anio?em
w ?wi?ta do ciebie przyj??
?eby nasze ?yczenia
spróbowa? spelni? dzi?...

chcia?abym by? anio?em, chcia?abym by? anio?em, chcia?abym by? anio?em twym



Kocham w sobie t? kobiet? co 

Lubi zlizywa? z pleców twój pot
Do twoich snów noc? gdy nikt nie
Widzi skrada si?
Nie musi na palce wspina? si?
Marnie
Mo?e mie? ma?y biust

I znów ciebie w g?owie mam
Dobrze by?oby ju? zawsze
Móc widzie? jak ?miejesz si?
Mam to szcz??cie co nie trafia si?
Dobrze by?o by ju? zawsze
Ogl?da? jak kroisz chleb

Kocham w tobie nie kobit? co
Zjada resztki jedzenia z mych ust
Na moje sny noca gdy nikt nie widzi
Spada
Nie musi na palce wspina? si? marnie
Zna topografi? stóp

A jak przyjdzie ten dzie?
W?a?nie ostatni dzie?
Wezm? za r?k? ci?
Nie zatrzyma mnie nic