Na parterze w oknie

Pustym po jej twarzy
Zamieszka?a dzi? samotno??
Wczesnym rankiem my?a twarz
A wieczorem co? czyta?a
Niby nic nadzwyczajnego nie ma w tym
A przyzwyczajenie
Dnia ka?dego ?piewa nam
Ko?ysank? a ty mówisz ?e
Nigdy si? nie spó?nisz
Tylko inni si? spó?niaj?
Przez otwarte okno bia?y motyl wpad?
Krótki sen
Ma?ych drzew
Niebo p?ynie dalej
Mo?e gdzie?
Ona
Na ten sam patrzy zmierzch
Krótki sen
Ma?ych drzew
Niebo p?ynie dalej
Pewnie gdzie? kiedy?
Znowu si? spotkacie


Cho? jestem st?d

I mam tu co? do czego lgn?
Odwracam wzrok
Czuj? jak kto? ka?dego dnia
Odbiera mi to moje miejsce
I chocia? tu jest wszystko to co kocham
Czasem chc? by? daleko

Mokre ulice
Wszystkie drzewa ?pi?
Niby wymyte
D?wi?ki milkn?
Chc? poczu? tylko ?e
Co robi? ma sens
I by? kim tylko zechc?