Zapisz swoję ulubione zestawienie

Imie/ksywa:*

Mail

Komatarz do wybranych tekstów:




Znowu si? rozstaje z moimi ?zami 

Jak balon co zrzuca kolejny ci??ki worek
Unosz? si? w stron? sufitu
Z góry patrz? na moje cia?o
Nie powiem nie powiem
Niez?e, lecz blade
Blade i mizerne
Mizerne i blade
Tyle si? ostatnio wydarzy?o

Wypad?y z niego wczoraj urywane d?wi?ki
Potem bardzo smutne chodzi?y bez celu
Czu?o si? jak pies, którego pan zostawi? samotnie w lesie
Znowu si? rozstaje z moimi ?zami
Jak balon co zrzuca kolejny ci??ki worek
Nic nie mog?
Normalnie nic nie mog?

W oddali co? ja?nieje
Wszystkiemu w brew
U?miecha si?

Czasem my?l? sobie mo?liwe, ?e
Gdyby mi?o?ci w?o?y? okulary
Nigdy nie byliby?my zakochani
Znowu si? rozstaje z moimi ?zami
Na 1 2 3 4 znikaj? wszystkie szmery

Gdy na powierzchnie wype?zn? ju?
Wszystkie nasze tajemnice
Wtedy na drobniutkie kawa?ki
Rozpadamy si?
Niektórzy odchodz? wtedy bez s?owa
A inni wracaj? i znów tworz? form?
I znów tworz? form?
I to chyba dobrze

Na powierzchni s?o?ce
A ty pisz
Pisz, pisz i dalej id?
Ciszej nic nie mów, bo mnie rozpraszasz
Ale czyj to g?os?
To ja twój anio? – b?dzie dobrze
?miejesz si?? – i o to chodzi
1 2 3 4 znikaj? wszystkie szmery
Wiec wracam znów w swoje cia?o
Ja wiem, ?e wiesz
I ty wiesz, ?e wiem
Ja wiem, ?e wiesz

W oddali co? ja?nieje
Wszystkiemu wbrew
U?miecha si?

Najtrudniej jest
Gdy budz? si?
Najtrudniej jest
Gdy znów budz? si?
Najtrudniej jest
Gdy budz? si?
Najtrudniej jest

W oddali co? ja?nieje
Wszystkiemu wbrew
U?miecha si?





Budz? si?, znów ta sama wersja zdarze? 

Biegn? cho? ju? za pó?no
Kawy ?yk, bior? plecak
I zamykam drzwi na klucz
Dzwoni ten co ka?dego dnia telefon
I ju? wiem - zapomnia?am
Chcia?am wiem - dobrze
Lecz na przekór wszystko dzieje si?

Jedno wiem tego chc?
By od jutra mówi?, ?e
Ju? jestem idea?em
Zawsze przecie? mo?na lepiej

B?dzie tak, bo tak chc?
Wszyscy b?d? mówi?, ?e
Ju? jestem idea?em
Lecz dopiero jutro

Koniec dnia, my?l? le??
W ciep?ej wannie
Jeszcze dwa skrzy?owania
Koniec gry, wracam
Przecie? nie mam czym otworzy? drzwi

Jedno wiem tego chc?
By od jutra mówi?, ?e
Ju? jestem idea?em
Zawsze przecie? mo?na lepiej

B?dzie tak, bo tak chc?
Wszyscy b?d? mówi?, ?e
Ju? jestem idea?em
Lecz dopiero jutro


By?e? bo by?am 

Jeste? bo jestem
B?dziesz czy b?d?
B?d? bo jeste?
Gdy ?witem ka?dym budzisz mnie ?wie?ym
Dotykiem swym
Gdy dni przychodz? noce odchodz?
Ty jeste? tu
By?e? bo by?am... ...etc.
A gdy ju? ciebie zemn? nie b?dzie
Nie b?dzie tu
Tysi?ce li?ci zgodnie zap?acz?
Razem bez s?ów
Mi?o?? oddala albo zbli?a za bardzo nas
Prze?y? samotno?? cho? razem si? jest
Jaka to rado?? by? nikim w ?renicach twych
Wszystko jest wtedy gdy nic dla siebie
By?e? bo by?am... ...etc.
Mi?o??... ...etc.
By?e? bo by?am... ...etc.