Pi?knie si? u?miechasz dr??, a ty
pi?knie patrzysz w moje oczy, by
pi?knie w nich jak w lustrze przejrze? si?
pi?knie spieszysz si? i ?egnasz mnie
wszystko to co robisz pi?kne jest
lecz nim pójdziesz pi?knie powiedz ?e,
?e kochasz mnie kochanie,
?e nigdy nie przestaniesz,
?e jestem jedyna
mnie tylko chcesz
mów
mów mi?y mów
tak pi?knie k?amiesz
pi?kny bukiet kwiatów chcia?e? da?
pi?knie mu urod? skrad?e? jak
pi?knie kradniesz wokó? tyle serc
pi?knie umiesz kocha? lecz szkoda bo
kochasz tylko siebie a mimo to
zanim pójdziesz pi?knie powiesz ?e,
?e kochasz mnie kochanie
?e nigdy nie przestaniesz,
?e jestem jedyna
mnie tylko chcesz
mów
mów mi?y mów
tak pi?knie k?amiesz
Wiem, ja wiem;
nie musisz ju? skrywa? w sobie wi?cej ?ez;
wiem, ja wiem
bo zna?am te? kogo? kto nauczy? mnie
jak rani? nawet siebie;
traci? wszystko, co moje jest;
chcia?am w to nie wierzy?;
wi?cej wiemi
tak od nowa szukam mnie;
by z?o?y? w ca?o?? to; co jeszcze moje jest
co dzie? buduj? nowy most;
by przej?? na drugi brzeg;
co dzie?
wiem, ja wiem;
?e ka?da z ?ez szans? ma na lepszy dzie?;
wiem, ja wiem; ?e obok jest
kto? kto da mi now? mnie...;
tak wiele chc? powiedzie?;
jeszcze tylko naucz? si?
jak kocha? po raz drugi pierwszy raz
Na parterze w oknie
Pustym po jej twarzy
Zamieszka?a dzi? samotno??
Wczesnym rankiem my?a twarz
A wieczorem co? czyta?a
Niby nic nadzwyczajnego nie ma w tym
A przyzwyczajenie
Dnia ka?dego ?piewa nam
Ko?ysank? a ty mówisz ?e
Nigdy si? nie spó?nisz
Tylko inni si? spó?niaj?
Przez otwarte okno bia?y motyl wpad?
Krótki sen
Ma?ych drzew
Niebo p?ynie dalej
Mo?e gdzie?
Ona
Na ten sam patrzy zmierzch
Krótki sen
Ma?ych drzew
Niebo p?ynie dalej
Pewnie gdzie? kiedy?
Znowu si? spotkacie