Chod? zabior? ci? na spacer

Nic, ?e pi?ta rano jest.
?wit to chyba najpi?kniejsza pora dnia
Ja sukienk? w?o?? now?
Chocia? trawa mokra jest
Pod spojrzeniem twoim znowu zmieni? si?

Kochaj mnie/x2
Mo?esz wzi?? mnie za r?k?
Mo?esz te? ?mia? si? ze mnie
Kochaj mnie/x2
Mo?esz czasem nie mówi?
Czasem mo?esz nie lubi?
Kochaj mnie/x2
Skryj pod swetrem zielonym
W ciemno?? co uspokoi
Kochaj mnie/x2
Ze mn? twoje niebo ma ju? mój kszta?t

A ja ros? mam na twarzy
A ty na mnie patrzysz znów
Gdy wyje?d?asz za daleko jest mi ?le
I pokrzywy rosn? na mnie
Teraz jest ich troch? mniej
Pod spojrzeniem twoim zwykle zmieniam si?

Kochaj mnie/x2
Mo?esz wzi?? mnie za r?k?
Mo?esz te? ?mia? si? ze mnie
Kochaj mnie/x2
Mo?esz czasem nie mówi?
Czasem mo?esz nie lubi?
Kochaj mnie/x2
Skryj pod swetrem zielonym
W ciemno??, co uspokoi
Kochaj mnie/x2
Ze mn? twoje niebo ma ju? mój kszta?t



Znowu si? rozstaje z moimi ?zami 

Jak balon co zrzuca kolejny ci??ki worek
Unosz? si? w stron? sufitu
Z góry patrz? na moje cia?o
Nie powiem nie powiem
Niez?e, lecz blade
Blade i mizerne
Mizerne i blade
Tyle si? ostatnio wydarzy?o

Wypad?y z niego wczoraj urywane d?wi?ki
Potem bardzo smutne chodzi?y bez celu
Czu?o si? jak pies, którego pan zostawi? samotnie w lesie
Znowu si? rozstaje z moimi ?zami
Jak balon co zrzuca kolejny ci??ki worek
Nic nie mog?
Normalnie nic nie mog?

W oddali co? ja?nieje
Wszystkiemu w brew
U?miecha si?

Czasem my?l? sobie mo?liwe, ?e
Gdyby mi?o?ci w?o?y? okulary
Nigdy nie byliby?my zakochani
Znowu si? rozstaje z moimi ?zami
Na 1 2 3 4 znikaj? wszystkie szmery

Gdy na powierzchnie wype?zn? ju?
Wszystkie nasze tajemnice
Wtedy na drobniutkie kawa?ki
Rozpadamy si?
Niektórzy odchodz? wtedy bez s?owa
A inni wracaj? i znów tworz? form?
I znów tworz? form?
I to chyba dobrze

Na powierzchni s?o?ce
A ty pisz
Pisz, pisz i dalej id?
Ciszej nic nie mów, bo mnie rozpraszasz
Ale czyj to g?os?
To ja twój anio? – b?dzie dobrze
?miejesz si?? – i o to chodzi
1 2 3 4 znikaj? wszystkie szmery
Wiec wracam znów w swoje cia?o
Ja wiem, ?e wiesz
I ty wiesz, ?e wiem
Ja wiem, ?e wiesz

W oddali co? ja?nieje
Wszystkiemu wbrew
U?miecha si?

Najtrudniej jest
Gdy budz? si?
Najtrudniej jest
Gdy znów budz? si?
Najtrudniej jest
Gdy budz? si?
Najtrudniej jest

W oddali co? ja?nieje
Wszystkiemu wbrew
U?miecha si?